Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egmont. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egmont. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 listopada 2013

Star Wars nr 05/2013

Brak komentarzy:
Najnowszy numer dwumiesięcznika "Star Wars Komiks" prezentuje trzy krótsze komiksy ze świata Gwiezdnych Wojen.  Przez ostatnie miesiące Egmont przyzwyczaił czytelników do dłuższych, pojedynczych historii takich jak "Kres Imperium" czy "Życie Barona Fela", uzupełnionych ewentualnie krótką nowelką. W numerze 05/2013 możemy zapoznać się trzema zupełnie różnymi historiami, z których każda rozgrywa się w innych czasach:
- "Razem samotni",
- "W głębi lasu",
- "Niewidzialni, niesłyszalni".
W każdej pojawiają się postacie znane z filmów Lucasa (Yoda, Han Solo, księżniczka Leia, Chewbacca) czy chociaż z gier (Darth Nihilus), ale niekoniecznie są głównymi bohaterami przedstawionych wydarzeń.


piątek, 22 marca 2013

Girlsy, Gorzała i Giwery (Sin City: Booze, Broads and Bullets)

Brak komentarzy:
Komiksy spod znaku Sin City to nie produkt dla dzieci. Wielu kobietom też się raczej nie spodoba. I nic w tym dziwnego. Odkąd Frank Miller stworzył swoją słynną franczyzę dla każdego, choć trochę zainteresowanego tematyką komiksową jest jasne, że nie są to komedyjki, romanse ani tym bardziej trykociarski amerykański mainstream. To rozrywka wyłącznie dla dużych chłopców. Seks, przemoc, krew i łzy. Bezwzględni mężczyźni i równie bezwzględne kobiety. Nie ma też sensu udawać, że są to dzieła ambitne. Ot niezobowiązujące pulp fiction, ze względu na nazwisko autora obiecujące bardzo dobrą, a przynajmniej niezłą, oprawę graficzną i przyzwoity (jak na omawiany gatunek) scenariusz.

niedziela, 17 marca 2013

Batman: Broken City HC (Batman: Rozbite miasto)

2 komentarze:
"Batman: Broken City" (wydany w Polsce kilka lat temu przez Egmont jako "Batman: Rozbite miasto") to interpretacja Mrocznego Rycerza w wykonaniu Briana Azzarello i Eduardo Risso, znanych w Polsce między innymi z bestsellerowej serii "100 Naboi". Oryginalnie została wydana w ramach regularnej serii "Batman" (numery 620-625), ale jest to zamknięta i zupełnie niezależna historia, którą można przeczytać bez znajomości poprzedzających ją numerów.  Był to zresztą jeden z powodów dla których zdecydowałem się z nią wreszcie zapoznać, gdyż z licznych na mojej półce nieprzeczytanych tomów z Batmanem w roli głównej ten jest jednym z nielicznych, które można przeczytać bez znajomości reszty albo konieczności przeczytania dalszych.

Historia opowiada o poszukiwaniu przez Batmana Angela Lupo - drobnego przestępcy, którego Mroczny Rycerz podejrzewa o zlecenie zabójstwa własnej siostry - Elizabeth Lupo. Żeby go odnaleźć nasz bohater będzie musiał spotkać się z kilkoma ze swoich najbardziej znanych przeciwników, a także zmierzyć się z nowymi graczami przestępczego świata miasta Gotham.

środa, 13 marca 2013

Wolverine

6 komentarzy:
Mini-seria "Wolverine", która ukazała się oryginalnie w 1982 roku w Stanach Zjednoczonych, niewątpliwie na stałe zapisała się w historii gatunku. To przecież pierwsza solowa historia tego, już wówczas bardzo popularnego superbohatera, dodatkowo napisana przez ojca sukcesu X-Men i wieeeeloletniego scenarzystę serii Uncanny X-men (był nim także w trakcie ukazywania się "Wolverine") - Chrisa Claremonta oraz narysowana przez uznanego już wówczas rysownika Franka Millera, który jednocześnie tworzył (był odpowiedzialny za scenariusz i rysunki) swój klasyczny już run w serii "Daredevil". Do dzisiaj każdy szanujący się fan amerykańskiego komiksu zna tą hisotrię przynajmniej ze słyszenia i wie, że była "ważna". Dodajmy jeszcze, że Wolverine jest jedną z moich ulubionych postaci komiksowych i bohaterem mojego komiksowego dzieciństwa (razem z Thorgalem, Tytusem de Zoo i wieloma innymi), a dostaniemy mój komiks marzeń.

Tak właśnie myślałem kiedy kilka lat temu kupowałem album Egmontu po raz pierwszy prezentujący tą klasyczną pozycję polskiemu czytelnikowi.